Przebieg operacji zależy od metody wybranej przez operatora oraz wielkości warg sromowych. Najstarsza i nadal bardzo często stosowana, zwłaszcza przez ginekologów, metoda polega na obcięciu nadmiaru warg sromowych mniejszych (części wystającej spoza warg sromowych większych) wzdłuż ich całego wolnego brzegu rys. 1. Mimo skuteczności i prostoty sposób ten ma szereg wad. Przede wszystkim niszczy bardzo ważny element estetyczny jakim jest brzeg wargi sromowej mniejszej. Blizna po zagojeniu nie tylko ma nieestetyczny, nienaturalny wygląd ale również gorsze czucie, co powoduje zmniejszenie doznań erotycznych podczas stosunku. Ponadto, metoda ta redukuje tylko nadmiar szerokości warg sromowych (tj stopień wystawania spoza warg sromowych większych), nie korygując ich nadmiernej długości (stopnia sfałdowania w płaszczyźnie góra - dół tj. w kierunku od łechtaczki do odbytu).
Jeden z nowszych sposobów zmniejszenia warg sromowych polega na wycięciu łukowatego nadmiaru śluzówki przy ich podstawie rys. 2. Jej zaletą jest zachowanie wolnego brzegu wargi w stanie nienaruszonym oraz korzystna lokalizacja cięcia, która sprawia, że blizna jest bardzo dobrze ukryta i przez to praktycznie niezauważalna. Metoda ta niestety, podobnie jak opisana powyżej, nie koryguje nadmiaru warg sromowych w płaszczyźnie góra - dół.
Stosunkowo najnowsza i najlepsza metoda estetycznej korekcji warg sromowych mniejszych polega na usunięciu klinowatego fragmentu, w ich górno-środkowej, z reguły najbardziej przerośniętej części rys. 3a. Pozwala to nie tylko na zachowanie ich wolnego brzegu ale również na skrócenie warg sromowych zarówno w zakresie ich szerokości (wystawanie spoza warg większych) jak i długości (pofałdowanie w kierunku góra - dół). Daje to bardzo estetyczny, naturalny wygląd nie budzący skojarzeń z przeprowadzeniem jakiegokolwiek zabiegu rys. 3b. Dzięki zastosowaniu pewnych dodatkowych modyfikacji przebiegu linii cięcia (ma ona zygzakowaty, trudny do prześledzenia gołym okiem kształt) ostateczna blizna po zagojeniu jest na ogół praktycznie niewidoczna.
Operację kończy założenie niewielkiego okładu, kryjącego się całkowicie pod cienką podpaską.