Podobnie jak w przypadku innych operacji kosmetycznych nie istnieją ścisłe medyczne wskazania do wykonania tego rodzaju zabiegu. Podstawowym kryterium pozostaje więc decyzja pacjenta czy istniejąca deformacja przeszkadza mu na tyle by warto było podjąć ryzyko operacji i związane z nią koszty.
Należy się liczyć z tym, że u osób dorosłych w związku z bardziej sprężystą budową i większą grubością chrząstki operacja może być trudniejsza, a ryzyko niedostatecznej korekcji i dolegliwości bólowe po zabiegu większe niż u dzieci.
W przypadku dziecka największe znaczenie ma jego własna motywacja do wykonania zabiegu. Niechęć do operacji i związany z nią stres nie może być większy, niż ten wywołany drwinami otoczenia. Dlatego jeśli dziecko jest przeciwne zabiegowi, nie należy nalegać. Warto nadmienić, że dzięki rozwojowi technologii materiałowej istnieje obecnie możliwość bezoperacyjnej korekcji odstających uszu u noworodków. Uzyskuje się to za pomocą tworzywa termoplastycznego, które po nałożeniu na małżowinę modeluje się takby uzyskać pożądany kształt. Niestety w późniejszym okresie tj. po 3-6 miesiącu życia leczenie takie jest nieskuteczne z uwagi na to, że chrząstka staję się twardsza i bardziej sprężysta.
Zarówno u dzieci jak i u dorosłych niemożliwe jest uzyskanie idealnej symetrii operowanych uszu. Obecność dodatkowych poza odstawaniem deformacji małżowiny usznej (np. ucha zwiniętego, ucha kubkowatego itp.) może prowadzić do nieco gorszych efektów kosmetycznych.