[Nowości]wtorek, 7 czerwca 2011
Pragniemy poinformować, że NZOZ LINEA CORPORIS otrzymał Certyfikat "Szpital bez bólu". Oznacza to, że spelniamy wymagania programu objętego patronatem Polskiego Towarzystwa Badania Bólu, wdrażającego najnowo-cześniejsze metody uśmierzania bólu pooperacyjnego.więcej

Certyfikat - Szpital bez bólu
 
 
 

[Biblioteka]niedziela, 15 kwietnia 2012
Korekcja ginekomastii czyli operacja zmniejszenia męskiego biustu jest zabiegiem wykonywanym z powodu jego powiększenia z przyczyn hormonalnych lub przerostu związanego z otyłością. Ginekomastia dotyka mężczyzn w każdym wieku jednak najczęściej zdarza się u dojrzewających nastolatków i mężczyzn po 60 roku życia. Jest ona spowodowana brakiem równowagi pomiędzy poziomem testosteronu i estrogenów we krwi. Do najczęstszych przyczyn takiego stanu należą: naturalne wahania hormonalne, stosowanie sterydów anabolicznych i niektórych leków. U co najmniej 25% dotkniętych ginekomastią mężczyzn jej przyczyny pozostają nieznane.
więcej
[Biblioteka]środa, 7 marca 2012
Jak się wydaje negatywny wizerunek chirurgii plastycznej, a w szczególności chirurgii kosmetycznej w mediach, staje się polską specyfiką. Nawet pomijając, zrozumiały skądinąd, szum medialny wokół protez PIP praktycznie nie ma tygodnia by w prasie, telewizji, lub mediach elektronicznych nie pojawił się krytyczny artykuł dotyczący operacji kosmetycznych. Co ciekawe w krajach, w których operacje plastyczne są wykonywane od dawna i już od dawna odarte z nimbu, nowości, ciekawostki czy sensacji nie daje się zauważyć podobnego trendu. Wręcz przeciwnie w USA i rozwiniętych krajach Europy Zachodniej gdzie operacje takie na szeroką skalę wykonuje się od wielu dziesięcioleci i gdzie realne korzyści i zagrożenia z nimi związane są dobrze poznane obserwuje się zjawisko wręcz przeciwne. Na przykład z najnowszych badań opinii w Stanach Zjednoczonych wynika, że ponad połowa Amerykanów (51%) niezależnie od poziomu dochodów aprobuje operacje z zakresu chirurgii kosmetycznej.
więcej
2004-2011© Linea Corporis

  • Plastyka twarzy jest wśród mężczyzn 4, co do częstości wykonywania na świecie, operacją estetyczną. Rocznie w samych Stanach Zjednoczonych przeprowadza się ponad 14 000 takich operacji.
  • Naukowcy stwierdzili, że obraz utworzony przez nałożenie na siebie kilkudziesięciu zdjęć twarzy jest zwykle ładniejszy niż, składające się na niego poszczególne wizerunki. Komputerowe połączenie (uśrednienie) dwóch czy czterech twarzy niczego jeszcze nie daje, ale już połączenie 32 sprawia, że uzyskany obraz jest znacznie bardziej atrakcyjny niż twarze wyjściowe. W 1979 roku antropolog Donald Symons wysunął radykalną tezę, że uroda ludzkiej twarzy jest jednoznaczna z jej przeciętnością. Ponieważ średnia populacji najprawdopodobniej odzwierciedla optymalny układ cech fizycznych, czynniki związane z doborem naturalnym sprawiły, że nasz mózg nastawiony jest na obliczanie tych średnich. Symons nazywa ten mechanizm "urządzeniem do uśredniania twarzy".
  • Pierwszą, skuteczną, do dziś stosowaną metodą wygładzania zmarszczek twarzy jest peeling fenolowy. Data jego powstania wyprzedza co najmniej o półwiecze moment przeprowadzenia pierwszych operacji faceliftingu i o wiek datę powstania dermabrazji laserowej. Otaczane wielką tajemnicą "formuły fenolowe" przybyły do USA z Europy na początku ubiegłego stulecia. Peelingi fenolowe wykonywane były przez długi okres czasu, wyłącznie przez, osoby spoza branży medycznej (lay peelers) przekazujące sobie sekrety peelingu z pokolenia na pokolenie. Najprawdopodobniej pierwszymi w USA zawodowymi "peelerkami", czerpiącymi olbrzymie dochody z peelingów fenolowych, były Jean DeDesley (1891 - 1973) i Venner Kelsen (1897 - 1985). Ta ostatnia osiągnęła szczyt sławy w latach 70-tych ubiegłego stulecia przeprowadzając udane zabiegi na takich sławach show biznesu jak: Gary Cooper, Merle Oberon i Mary Martin. Tajemnice peelingu fenolowego zaczęły przeciekać do świata medycznego dopiero pod koniec lat 50-tych i początku 60-tych. Przynajmniej w części stało się tak za sprawą innej słynnej "pellerki" Miriam Maschek, która w wieku lat 70 przekazała jedną z formuł peelingu fenolowego chirurgowi plastycznemu Edowi Truppmanowi w zamian za wykonanie na niej faceliftingu. Doktor Truppman został zobowiązany do zachowania tajemnicy do momentu śmierci swojej pacjentki. Innym chirurgiem plastykiem, któremu w znacznej mierze zawdzięczamy wprowadzenie do medycyny peelingu fenolowego jest doktor Thomas Becker. Na podstawie obserwacji zabiegów wykonywanych właśnie przez Miriam Mascheck jak również odczynników stojących na sali w trakcie zabiegu oraz rozmów z jeszcze jedną peelerką Maryanne Coppersmitch zdołał on wbrew ich woli odtworzyć skład stosowanego do zabiegu płynu. Jego skład i swoje obserwacje na temat techniki wykonywania peelingu fenolowego dr Becker opublikował w 1962 roku na łamach Plastic and Reconstructive Surgery udostępniając ezoteryczną do tej pory wiedzę ogółowi lekarzy. Co ciekaw,e mimo tego jeszcze przez pewien czas ceny peelingu fenolowego były wyższe niż liftingu twarzy. W chwili obecnej preparaty do peelingu fenolowego produkowane są przez firmy medyczne (np. Exoderm), a sam zabieg ze względu na ryzyko z jakim się wiąże może być wykonywany wyłącznie przez lekarzy.