[Nowości]sobota, 20 października 2007
Do hipotermii dochodzi gdy wewnętrzna temperatura ciała obniża się o więcej niż 2° (tj. poniżej 36 ℃). O ile nie zostaną przedsięwzięte stosowne środki zaradcze, do hipotermii dochodzi u około 50-90% operowanych pacjentów, w tym również pacjentów poddawanym operacjom estetycznym.
więcej

Statystyka 2009
[Biblioteka]środa, 16 czerwca 2010
Pomimo recesji ogólna liczba zabiegów z zakresu chirurgii estetycznej spadła w  USA jedynie 2% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Według dorocznego raportu ASAPS (Amerykanskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej i Estetycznej) liczba chirurgicznych i niechrurgicznych procedur z zakresu chirurgii estetycznej osiągnęła poziom niemal 10 milionów. Jak wynika ze statystyk prowadzonych nieprzerwanie od 1997 roku ogółem nastąpił 147% wzrost tego typu zabiegów od tamtej pory do chwili obecnej. Najczęściej wykonywaną operacją z zakresu chirurgii estetycznej było powiększenie piersi (przeszło 3 miliony operacji), a najczęstszym zabiegiem niechirurgicznym zastrzyki z BOTOXU (nieco ponad 2,5 miliona). Zdecydowaną większość procedur (91%) wykonano u kobiet, a tylko 9% u mężczyzn. Najczęściej operującą się grupą wiekową były kobiety w przedziale wiekowym 35-50 lat (45% wszystkich procedur).
Zdecydowana większość zabiegów estetycznych, bo 58%, wykonanna została w warunkach pozaszpitalnych (gabinety chirurgiczne i kliniki jednego dnia bez zaplecza szpitalnego). W roku ubiegłym Amerykanie wydali na operacje chirurgiczne przeszło 6 miliardów dolarów a na zabiegi niechirurgiczne z zakresu chirurgii estetycznej przeszlo 4,5 miliarda dolarów.
Rok 2009 w związku z recesją był jedynym do tej pory rokiem, w ktorym nastąpił spadek liczby wykonywanych procedur estetycznych. W latach ubiegłych odnotowywane były stałe kilku-kilkunastoprocentowe wzrosty.
2009© Linea Corporis
Wernisaż rzeźby Stefana Wierzbickiego

30 września br. odbył się wernisaż rzeźby Stefana Wierzbickiego "Sztuka i Medycyna". We wnętrzach Kliniki Chirurgii Plastycznej LINEA CORPORIS wystawiono 11 rzeźb, z których większość tematycznie powiązana była z ludzkim ciałem. W opinii licznie zgromadzonych gości z kręgów medycyny i kultury, niecodzienne polączenie tak odległych na pozór dziedzin pozwoliło na uwypuklenie najbardziej ludzkich cech dzieł mistrza - swoistego ciepła jakie z nich emanuje orazmiękkich, płynnych lini znakomicie oddających piękno kobiecego ciała.

Szczególnie interesująca była ekspozycja na sali operacyjnej w świetle lamp chirurgicznych i otoczeniu sprzętów używanych na codzień do wykonywania operacji plastycznych.

Sztukę i medycynę łączy przede wszystkim człowiek, który w sztuce jest obiektem najwyższej adoracji, a powodem dla którego medycyna się narodziła.

Łączy nas to, że prawdziwa medycyna jak i prawdziwa sztuka są maestrią. Łączy nas też ignorancja możnych, którzy coraz mniej wiedzą o sztuce, a coraz bardziej potrzebują medycyny.

Dlatego cieszę się, że LINEA CORPORIS zadaje sobie trudstawiania sztuki tam gdzie ona być powinna jako najdoskonalsze placebo, zdolne zastąpić wiele leków.

Jestem pierwszym pacjentem drugiego roku Waszej działalności, pięknym wiarą, w idee LINEA CORPORIS.

Dziękuję.

Stefan Wierzbicki - słowo wstępne na wernisażu Sztuka i Medycyna, 30 września 2005.

LC, 2.10.2005